Strona główna O nas Statut Historia Kontakt
 
 
Pierwszy samochód na osiedlu

- Kiedy mąż wylosował mieszkanie, miał taką minę, że myślałam, że to czwarte piętro. Okazało się jednak, że drugie - śmieje się pani Krystyna. - Ze względu na małe dziecko, noszenie wózka, nie chcieliśmy mieszkać wysoko. Małżeństwo Krystyna i Jerzy Winklerowie od 1968 r. mieszkają w bloku nr 3 na os. Błękitnym.

Najpierw oszczędzali na książeczkę mieszkaniową, później trzeba było uzupełnić wkład. Na mieszkanie czekali rok, niewiele jak na tamte lata.

- Mąż nie wierzył, że się wprowadzę, tak dobrze było mu u jego rodziców, gdzie zamieszkaliśmy po ślubie. W ciągu jednego dnia zorganizowałam przeprowadzkę, mebli mieliśmy niewiele. Po pracy wrócił już na nowe mieszkanie. Postawiłam go przed faktem dokonanym - wspomina ze śmiechem pani Krystyna.

                               

Podczas wojny pochodzących z Wielkopolski rodziców pani Krystyny wywieziono na roboty przymusowe do Niemiec. Do Dzierżoniowa pani Krystyna przyjechała z rodzicami w wieku trzech lat. Zjechała się tu za pracą większość jej rodziny ze strony matki. Zamieszkali przy ul. Młyńskiej, w budynku po dawnej łaźni żydowskiej.

Rodzina pana Jerzego w 1946 roku przyjechała do Bielawy ze Zduńskiej Woli. Większość jej członków podjęła pracę jako tkacze, tylko pan Wiesław się wyłamał.

- Odstraszył mnie huk maszyn. Z tego powodu w domu rodzinnym zawsze mówiło się głośno, co przejąłem, a teraz mi rodzina wypomina, nawet prawnuczka - opowiada nie za bardzo się tym jednak przejmując.

                            

Całe swoje życie zawodowe przepracował w Diorze jako monter. Od dziecka miał smykałkę do wszelkiej elektroniki i dłubania w mechanizmach. Tak zresztą poznał swoją przyszłą żonę - przyszedł naprawić zepsuty telewizor. Kiedy sprzęt już działał, zaproponował nie lada wówczas gratkę - przejażdżkę na motorze w Góry Stołowe. Propozycja została przyjęta, potem były kino, kawa, aż po roku pani Krystyna przyjęła oświadczyny i odtąd są nierozłączni - dwa lata temy obchodzili złote gody małżeńskie.

- Nie wiadomo, kiedy te lata minęły. Żyjemy zgodnie, dobraliśmy się charakterami. Były problemy, ale zawsze wówczas siadało się i rozmawiało.

Na regale, z sentymentu, stoi wciąż sprawny sprzęt diorowski - magnetofon, radio, wzmacniacz i korektor. Pan Jerzy słucha na nim kaset, choć przypomina, że Diora zdążyła też wyprodukować sprzęt na pierwsze płyty kompaktowe.

Pani Krystyna przez piętnaście lat pracowała w dzierżoniowskim oddziale banku PKO, a następnie w kolekturze Totolotka przy ul. Świdnickiej. Niestety, za jej czasów w Dzierżoniowie nie padła żadna szóstka.

Jako pierwsi na osiedlu Błękitnym i nieliczni w mieście mieli wówczas samochód - enerdowskie P70, produkowany w latach 50. poprzednik trabanta. Nadwozie z duroplastu, drewniany stelaż, podłoga ze sklejki. Parkowali na zakręcie, przy wjeździe na osiedle, gdzie teraz stoi blok nr 1.

- Auto było lekkie, kiedyś ktoś nam je wywrócił, zgłosiliśmy na policję. Ale sporo nim podróżowaliśmy, nigdy nie jeździliśmy na zorganizowane wczasy, zawsze pakowaliśmy namiot, ekwipunek i sami jechaliśmy na wakacje, najczęściej na Hel lub do Trójmiasta. W ciągu roku każdy weekend poświęcaliśmy na zwiedzanie: Kudowa-Zdrój, Polanica-Zdrój, Lądek-Zdrój.

Osiedle Błękitne początkowo tonęło w błocie, nie wybudowano jeszcze chodników. Wielu bloków nie było, dopiero w kolejnych latach powstały sklepy. Państwo Winklerowie cenili sobie swoje mieszkanie (43 m2)- choć ze względu na szczytową ścianę było nieco chłodniejsze. W ostatnich latach, po ociepleniu budynku, odczuwają sporą poprawę.

- Nigdy nie odczuwałam potrzeby przebudowywania naszego mieszkania. Sporo osób połączyło kuchnię z pokojem i dobudowało ścianę w przedpokoju, jednak dla mnie to oznaczało zabieranie przestrzeni - tłumaczy pani Krystyna.

Cieszą się też z wyremontowanego chodnika przy bloku, wycięcia rosnących blisko okien drzew - mocno pyliły i zabierały światło. Na emeryturze poświęcają się głównie pracom na działce. Małżeństwo ma dwie córki, wnuczki i prawnuczkę.

AP

<< strona główna    04.02.2017, godz.11:52    odsłony(789)
Dodaj do:   
WSPOMNIENIA Spółdzielców


 
czas generowania: 0,0055 s